Szczerze mówiąc, Ice Queendom nadchodziło długo. Kiedy RWBY po raz pierwszy zadebiutowało, było to zjawisko, które odbiło się szerokim echem wśród nerdów w Internecie. Po poprzednich sukcesach internetowych Rooster Teeth i geniuszu animacji Monty Oum, RWBY stał się jedną z najpopularniejszych animacji internetowych ostatniej dekady. Jeśli już, jedynym zaskakującym aspektem przejścia RWBY do medium anime jest fakt, że zajęło to tyle czasu, zwłaszcza biorąc pod uwagę, jak popularna jest podobno seria w Japonii.
Śledziłem serię internetową u szczytu jej popularności i dotarłem do końca piątego sezonu, zanim zacząłem z niej spadać. To powiedziawszy, nadal żywiłem ogromny szacunek dla tego, co seria pierwotnie reprezentowała dla wielu ludzi, i poprosiłem Ice Queendom o recenzję, ponieważ byłem ciekawy, jak ten eksperyment z anime będzie wyglądał.
Jak się okazuje, Ice Queendom to alternatywna wersja oryginalnej historii. Te trzy odcinki uderzają w wiele tych samych bitów fabularnych, co oryginalna seria internetowa, rozwijając rzeczy z przewidywaniem punktów fabuły, które zostaną wprowadzone później, a także wprowadzając elementy, o których, zgodnie z moją najlepszą wiedzą, zostały zasugerowane, ale nigdy formalnie nie wprowadzone w oryginalnej historii. Moim zdaniem pierwsze dwa sezony oryginalnego RWBY nie są tak dobrze napisane; podczas gdy historia zaczyna nabierać tempa w trzecim sezonie, istnieją pewne punkty fabuły i historie postaci, które wyraźnie wydawały się udręczone, gdy można je było wprowadzić bardziej organicznie, gdyby zostały zaplanowane z wyprzedzeniem.
Wspominam o tym, ponieważ pierwsze dwa odcinki „Królowa lodu” robią dokładnie to: ustalają nieco lepiej punkty wyjścia dla wszystkich naszych postaci i zapewniają solidniejszą podstawę do rozpoczęcia ich podróży.. Ruby zostaje przedstawiona nad grobem swojej matki, do której wciąż czuje silne przywiązanie. Możemy natychmiast zorientować się, jak bliska i zależna Ruby jest ze swoją siostrą i jak to wpływa na jej brak doświadczenia w świecie. Istnieje nawet sugestia, że Ruby prawdopodobnie wdrukowuje się w najstarszą i najwybitniejszą kobietę w jej życiu ze strachu przed samotnością. Weiss zostaje przedstawiona wraz ze swoją emocjonalnie odległą i pograniczną manipulacyjną rodziną, a zręczne kadrowanie i subtelny kierunek służą podkreśleniu ciężaru, który niesie. Segment Blake jest znacznie skrócony w porównaniu do jej wprowadzenia w oryginalnej serii, ale animacja twarzy i reżyseria pomagają przekazać silne poczucie tęsknoty, gdy próbuje zostawić za sobą niebezpieczne życie w pogoni za bardziej sprawiedliwym. A Yang zachowuje się jak postępowa, ale uważna starsza siostra. Łuki wszystkich są wyraźnie ułożone i zbudowane, co organicznie prowadzi do dynamiki, którą cała czwórka podzieli się, gdy nadejdzie drugi odcinek. Chodzi o to, że są to osoby z własnym bagażem i mimo to muszą spróbować się połączyć i ostatecznie stworzyć spójny zespół.
Niektórzy fani mogą być nieco zaskoczeni ilością uwagi, na którą Weiss skupia się w tych początkowych odcinkach Ice Queendom, do tego stopnia, że jej problemy zdają się przyćmiewać inne. Jednak RWBY prawdopodobnie nigdy nie miało pojedynczego głównego bohatera i wydaje się, że ekipa produkcyjna zdała sobie sprawę, że bagaż Weissa miał potencjał, by najbardziej grindować przeciwko wszystkim. Myślę więc, że skoncentrowanie się na niej, jako bodźcu do problemów, które wszystkie te postacie muszą rozwiązać zarówno indywidualnie, jak i zespołowo, było mądrym posunięciem. Podoba mi się również fakt, że dynamika Weissa z Ruby jest nieco bardziej wrogo nastawiona w porównaniu z oryginałem; służy podkreśleniu niedojrzałości Ruby jako najmłodszego w grupie bez cukrowej presji, z którą zdaje się radzić Weiss, a która może być trudna do osiągnięcia równowagi.
Jednak po drugim odcinku Ice Queendom zaczyna tracić trochę energii. Nie jestem fanem tego, jak odcinek 3 wprowadza zbyt wiele punktów fabuły, jednocześnie pomijając rzeczy, które sprawiłyby, że wylądowaliby z dużo większym wpływem. Największy przykład dotyczył Jaune i jego zespołu. Chociaż uważam, że ich wprowadzenie jest tutaj również znacznie silniejsze w porównaniu z oryginałem – i podoba mi się to, że umiejętności Jaune’a jako lidera, a także jego niepewność są lepiej podkreślone – poza jego związkiem z Pyrrhą, tak naprawdę nie masz poczucia jak silna jest ich więź jako zespół. Wydaje mi się, że serial chciał stworzyć paralelę dla zespołu RWBY, wprowadzając zespół, który dobrze się współpracuje pomimo własnych niepewności, zwłaszcza gdy zespół Jaune wchodzi w jego sny i konfrontuje się z potworami, które żywią się aurą i uwięzią cię w sennym krajobrazie twoich niepewności. Jednak wypłata za całą sekwencję opiera się na tych silnych więzach, które rzekomo wszyscy mają, ale których do tej pory nie widzieliśmy zbyt wiele. Nie jestem pewien, czy serial myśli, że to już sugerowane, czy też polega trochę za bardzo na fanach wypełniających puste miejsca, ale to było irytujące. Szczerze mówiąc, myślę, że materiał z odcinka 3 można łatwo podzielić na dwa odcinki.
Odcinek trzeci zawiera również wiele różnych scen i wydarzeń w pierwszym sezonie oryginalnego RWBY, wprowadzając postacie i szybko przechodząc do rozmów, które nie miały się odbyć przez jakiś czas. Są chwile, w których to działa, na przykład szybkie śledzenie konfrontacji Weissa i Blake’a, do której już prowadzi ich pierwsza rozmowa. Ale innym razem wprowadzenie postaci, a nawet część edycji, może być myląca, tak jakby serial nagle chciał ułożyć rzeczy w ramach implikacji, a nie poprzez organiczne opowiadanie.
A to naprawdę wstyd, ponieważ uważam, że Ice Queendom ma potencjał, aby opowiedzieć bardziej zamkniętą i wzbogacającą historię w porównaniu z oryginałem. Ale widząc, że szwy zaczynają się już pojawiać, gdy zaczyna próbować znaleźć równowagę między oryginalnym materiałem anime a elementami z oryginalnej serii internetowej, jest niepokojące. Mam nadzieję, że problemy z odcinka 3 nie staną się wzorcem przez resztę serialu, ponieważ nie chcę, aby tak mocny początek, jak również niesamowite animacje i aktorstwo głosowe poszły na marne. Chciałbym, aby serial wzbogacił spuściznę RWBY, zamiast powtarzać te same błędy, które czasami popełnia serial.
Ocena:
RWBY: Ice Queendom jest obecnie transmitowany na Crunchyroll.